Wróć do listy

Wolontariat pracowniczy w Hakersach – na przykładzie współpracy z Match-Trade Technologies
02.26.2026

SuperBohaker, Match-Trade Technologies, wspiera Hakersów na różne sposoby. Spotkania z dziećmi w świetlicach środowiskowych, prowadzenie warsztatów i pokazywanie firmy od środka, dzielenie się wiedzą i umiejętnościami z uczestnikami konkursu Kreaton Hakersów to przykładowe aktywności, w które zaangażowani są pracownicy firmy. O rozwijaniu wolontariatu pracowniczego opowiada Monika Rebuś, HR Specialist w Match-Trade Technologies.

Każda osoba zaangażowana w wolontariat pracowniczy ma równolegle swoje obowiązki zawodowe, więc takie połączenie wymaga z pewnością dobrej organizacji czasu i pracy. Jak to się udaje w Match-Trade Technologies?

Monika Rebuś: Przede wszystkim funkcjonuje u nas kultura organizacyjna, w której ważne miejsce zajmuje CSR. Menedżerowie w żaden sposób nie utrudniają podejmowania takich aktywności, a wręcz zachęcają do nich pracowników, którzy angażują się w swoim wolnym czasie, aby zrobić coś dobrego Przy odpowiednim zaplanowaniu i zaopiekowaniu codziennych obowiązków, umożliwiają również w godzinach pracy  udział w spotkaniach dotyczących wolontariatu czy przygotowania do akcji charytatywnej. Pracownicy sami zarządzają swoimi zadaniami tak, by wolontariat nie kolidował z ich zaangażowaniem w codzienną pracę.

A jaką rolę pełni dział HR w tym procesie?

Monika Rebuś: Nasz zespół HR analizuje różne pomysły i inicjatywy CSR, a następnie omawia je z zarządem. Możliwości działania jest zawsze dużo, dlatego musimy zdecydować i wybrać te, które są z nami najbardziej spójne. Wsłuchujemy się uważnie w głosy pracowników – to ważne, by wiedzieć, jakie są ich potrzeby, jakie akcje chcą wspierać, jakie działania NGO są im bliskie. Odpowiedzi są bardzo różnorodne – niektórzy mają dużą wrażliwość na los bezdomnych zwierząt i chętnie pomagają w akcjach na rzecz schronisk, inni dzielą się swoim czasem z seniorami, a jeszcze innym zależy na wspieraniu potrzebujących dzieci w nauce i rozwijaniu umiejętności, jak to ma miejsce w projekcie Hakersi. Dlatego taką różnorodność działania chcemy zapewnić – dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie i pójdzie za tym, co czuje najbardziej. Nasz zespół HR jest więc swego rodzaju łącznikiem. Gdy już wiemy, w jaki projekt CSR zaangażujemy się jako firma, rozpoczynamy komunikację wewnętrzną. Przedstawiamy pracownikom inicjatywę i ogłaszamy na Slacku, że poszukujemy wolontariuszy, którzy się w nią włączą. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby odzew był zerowy i konieczne było wskazywanie osób do pomocy. Pracownicy są proaktywni, otwarci na takie działania, chętnie się zgłaszają i reagują w bardzo pozytywny sposób.

Czyli powstaje zespół wolontariuszy i podchodzicie do akcji charytatywnej, wydarzenia czy innych planowanych działań CSR w sposób zadaniowy i projektowy?

Monika Rebuś: Dokładnie tak. Rozdzielamy zadania, określamy role, tworzymy harmonogram działań, dbamy o bieżącą komunikację, a pracownicy ze sobą współpracują. A my jako dział HR dbamy o stałą komunikację z organizacją pozarządową. W Hakersach nasi pracownicy mogli liczyć na konsultacje i wsparcie merytoryczne osoby koordynującej projekt w Fundacji Sarigato. Dzięki temu nasi pracownicy mogli trafnie przełożyć swoją branżową wiedzę i pomysły na zabawy i aktywności dopasowane do dzieci, ich poziomu rozwoju i potrzeb.

Jakie korzyści płyną z wolontariatu pracowniczego? Co zyskuje zespół, firma?

Monika Rebuś: Pracownicy zawsze czują mnóstwo satysfakcji i dumy z tego, że zrobili coś dobrego. Są to bardzo pozytywne momenty, gdy dzielimy się zdjęciami i podsumowaniem akcji CSR-owych na firmowych kanałach, rozmawiamy, wyrażamy wdzięczność i docenienie. Dużo w tym wszystkim pozytywnych emocji i reakcji. Wolontariat zawiera w sobie też element integracyjny – nawet jeśli zgłaszają się do niego pojedyncze osoby z różnych działów, to mają szansę lepiej się poznać. Na pewno takie działania wpływają też na poczucie przynależności do kultury organizacyjnej, dla której społeczna odpowiedzialność jest czymś ważnym. Wolontariat kompetencyjny umożliwia z kolei wykorzystanie swoich umiejętności, dzielenie się wiedzą, ale też zdobywanie zupełnie nowych doświadczeń. To wszystko stanowi korzyść również z perspektywy biznesu.

Co warto poradzić HR-owcom, którzy chcieliby rozwinąć wolontariat pracowniczy w swoim miejscu pracy?

Monika Rebuś: Na pewno na początku warto zapytać pracowników, jakie akcje charytatywne znają i w co chcieliby się zaangażować. Sprawdzi się tutaj np. ankieta zawierająca kilka pytań. Jeśli nie realizowaliśmy wcześniej działań CSR-owych, zróbmy samodzielnie przegląd ngosów, sprawdźmy, jakie są formy pomagania i aktualne akcje społeczne. Z własnego doświadczenia wiem, że bardzo przydaje się też prywatnie zdobywane doświadczenie w wolontariacie. Wiele zależy od specyfiki projektu, który będziemy realizować, jednak warto wiedzieć, że niektóre akcje potrafią stanowić spore wyzwanie czasowe i organizacyjne, gdyż angażują pracowników różnych działów, m.in. działu prawnego, finansowego czy marketingu. Potrzeba więc wiele chęci i otwartości, by pogodzić grafiki, style pracy itd., zachowując przy tym zdolność do koniecznych nieraz kompromisów. Wszystko to jednak procentuje później zadowoleniem i dobrymi emocjami.

Brawa dla SuperBohakera Match-Trade Technologies! 

 

Fot. Podczas wręczenia nagród laureatom konkursu Kreaton Hakersów, organizowanego przez Fundację Sarigato, w partnerstwie z Match-Trade Technologies.

Wróć do listy