Wróć do listy

Hakersowe Historie – Patryk
04.17.2022

Przedstawiamy Wam kolejną Hakersową Historię, która sprawia, że tak bardzo nadal chce nam się działać i pomagać.

Patryk, trafił do Hakersów w 2019 roku, dokładnie taką samą drogą jak każdy inny uczestnik naszych kursów. Informacja o zajęciach organizowanych przez Hakersów powinęła im sie w Internecie. Napisali do nas i gotowe – Patryk zaczął kurs.

“Zaczynałem od totalnych podstaw, głównie moja uwaga skupiała się na wszystkich narzędziach wspomagających programistę a nie na samym programowaniu… GIT, Docker itd. zanim zabrałem się za samo kodowanie trochę czasu minęło, ale dzięki temu mogłem sobie wpierw przyswoić wiedzę o narzędziach, które niesamowicie ułatwiają pracę.” – mówi Patryk.

I tak pewnie, Patryk siedziałby i pisał jakieś kody, ogarnąłby jakieś narzędzia, ale my jesteśmy Hakersami, a nie jakąś tam szkołą z kursami. Podobnie jak w przypadku Uli, o której mogliście przeczytać tutaj (LINK), to prowadzący wychwycił pewien talent u Patryka, związany z programowaniem! 

Nie chcieliśmy “spalić” szansy na talent. Zrobiliśmy rozeznanie i daliśmy znać Patrykowi, że chcielibyśmy wykorzystać jego potencjał i zaproponować mu udział w hakersowym mentoringu.

“Gdy na początku 2020 roku, powiedziano mi że znaleziono dla mnie mentora i że będzie nim Bartosz, szczerze mówiąc nic sobie nie obiecywałem, niczego nie oczekiwałem. Myślałem że będzie osobą, która pokaże mi jakieś podstawy i po jakimś czasie się pożegnamy. Jednak obecnie uważam, iż to że Bartosz został moim mentorem było dla mnie zbawieniem i jestem pewien, że gdy skończę szkołę, dzięki niemu nie będę jak większość moich rówieśników, którzy często są zagubieni, nie wiedzą co mają robić w życiu, idą często na studia które uczą ich rzeczy, których i tak potem w życiu nie będą robić. Ja taki nie będę, już wiem że będę, a właściwie to już jestem programistą.” – opowiada Patryk.

Co ważne, Hakersowy Mentor to nie tylko zdobywanie twardych kompetencji! Tak samo jak Ula, Patryk zwraca uwagę, że nie tylko jego umiejętności programistyczne się poprawiły, co ważne dla jego przyszłej drogi zawodowej, ale także kompetencje miękkie i patrzenie na życie.

“Zostałem również zarażony bardziej logicznym myśleniem niż dotychczas. Oprócz samego kodowania, z Bartkiem dużo też czasami piszemy o rzeczach wcale nie związanych z programowaniem, dzięki niemu zrozumiałem jak postrzegania każdego elementu mojego życia, czy to jakiś zadań nawet w szkole, którą kończę w tym roku, jak kolejne zadanie do rozwiązania może przynieść niesamowite efekty.”

Liczymy na więcej sukcesów i trzymamy kciuki za dalszy rozwój!

ZOBACZ NAS W

SOCIAL MEDIA

Facebook